







właściciel bloga: Przedszkole Nr 90,
Warszawa, ul. Turmoncka 7
opis: BLOG PRZEDSZKOLA NR 90
NA WARSZAWSKIM TARGÓWKU
-
mgr Jolanta Flejmer nauczyciel
PRZEDSZKOLA
NR 90








Drodzy Rodzice!
Jeśli nie wiecie komu przekazać swój 1% podatku –
Hasłem przewodnim dzieł i życia J. Korczaka było stwierdzenie :
Dziecko jest człowiekiem.
J. Korczakowi przypisuje się tytuł Obrońcy Praw Dziecka. Spośród wielu praw dziecka, które opisał w swoich pracach i o które walczył najważniejsze to:
Prawo to jest najbardziej lekceważone i najmniej popularne we współczesnym świecie. Korczak uważał, że należy mieć szacunek dla niewiedzy dziecka, dla wysiłku poznawania, dla jego skromnej wartości, szacunku dla tajemnic i wahań, ciężkiej pracy wzrostu, dla bieżącej godziny, w której dziecko żyje.
Uznanie tego prawa w grupie przedszkolnej jest niezwykle ważne, ale równocześnie bardzo trudne. Każde dziecko reprezentuje siebie, swoje człowieczeństwo w sposób odmienny i należy to uszanować.
Błędy popełniane przez małe dziecko w trakcie jego rozwoju wynikają z jego niewiedzy. Należy wykazać się wielką wyrozumiałością i cierpliwością wobec ogromnej ilości pytań zadawanych przez dziecko.
W przedszkolu dzięki różnorodności metod i form pracy, z pomocą nauczycieli –przewodników, wychowawców, opiekunów, dziecko poznaje tajniki życia w społeczeństwie. Uczymy się gdzie w każdej książce jest początek, a gdzie koniec. Jak uważnie przewracać kartki, by ich nie pognieść.
Wszyscy jesteśmy zdani na próby i błędy. Wszyscy się mylimy. Jesteśmy podatni na niepowodzenia. Niepowodzenia dziecka, wywołują często złość i agresję, która objawia się łzami. Są to łzy niemocy i buntu, rozpaczliwe wołanie o pomoc. Trzeba cierpliwie czekać aż dziecko wydorośleje, nabierze doświadczenia życiowego i rozumu. Należy poczekać, bo nawet najlepsi mają złe dni, kiedy wszystko się wali i nawet nie wiadomo dlaczego.
Błądzić jest rzeczą ludzką. Niechętnie
zgadzamy się z tym, że jesteśmy stworzeni do prób i
błędów, niechętnie przyznajemy prawdo takiego postępowania
bliźnim.
Pamiętaj!
Dziecko ma prawo kłamać, wyłudzić, wymusić, ukraść….
Pozwól dzieciom błądzić i radośnie dążyć do poprawy.
Prawo to ma swoje odzwierciedlenie we współczesnym Programie Wychowania Przedszkolnego, gdzie mowa jest o korygowaniu wad i nieprawidłowości powstałych we wczesnym dzieciństwie. Nauczyciel wychowawca ma obowiązek obserwować zachowanie, wyjaśniać przyczyny nieprawidłowości i odchyleń w rozwoju, oraz podejmowania działań kompensacyjnych wobec dzieci, które tego potrzebują (diagnoza, terapia).
Każde dziecko gromadzi, swoje skarby. Skarbiec ten to jego pokój, jego kącik, półeczka, kieszonka. Jeżeli uszanujemy to zbieractwo, to dziecko odwzajemni to nam poszanowaniem czegokolwiek i każdego.
Program wychowania w przedszkolu podkreśla ważność tego prawa w zapisie: poszanowanie wytworów pracy własnej i innych, oraz samodzielne dysponowanie przedmiotami oddanymi im do użytku.
Należy przekonać dzieci, że mamy szacunek dla ich tajemnicy, że zapytania: "Czy możesz mi powiedzieć?" - nie oznacza: "musisz".
Umiejętność odczuwania radości wydaje się cechą lub nastawieniem, które towarzyszy nam od dzieciństwa. Szczęście ma jednak źródło w naszym wnętrzu. Początkiem wszelkiego szczęścia jest samoakceptacja w myśl współczesnej psychologii: muszę nauczyć się cieszyć z tego, że jestem sobą.
Sztuką radowania się należy zarażać małe istoty, z którymi przebywamy, by dać im przekaz, że uśmiech ich obowiązuje. Niekiedy nierozumna miłość odbiera dzieciom radość pokonywania trudności, satysfakcję z samodzielnego radzenia sobie, odkrywania, poznawania. Dla własnej wygody rodzice wyręczają swoje pociechy w czynnościach samoobsługowych, odbierając im radość z podejmowanych samodzielnych prób.
Jeśli umiecie diagnozować radość dziecka i jej natężenie, musicie dostrzec, że najwyższą jest radość pokonywania trudności, osiągniętego celu, odkrytej tajemnicy. Radość triumfu i szczęście samodzielności, opanowania, władania.
Gdy dziecko samo zaufa i powie, co jest jego prawem, mniej będzie zagadek i błędów. Łamanie tego prawa jest wielką krzywdą dla dziecka, którą trudno w życiu naprawić.
W codziennej pracy z dziećmi mamy obowiązek pozwolić dziecku na wyrażanie i nakazywanie wszystkich uczuć, nie tylko tych pozytywnych ale koniecznie negatywnych. Tylko w ten sposób dziecko będzie równorzędnym partnerem, zaufa nam dorosłym. Będzie miało świadomość, że może zwrócić się o radę i pomoc, że będzie wysłuchane.
Jak pomóc dzieciom w radzeniu sobie z własnymi uczuciami?
Dziecko z braku doświadczeń żyje teraźniejszością , chwilą obecną. To ta chwila liczy się najbardziej. Wszystko co stało się wcześniej, lub zdarzy się w przyszłości jest dla niego legendą.
Dziecko pragnie być tym kim jest w danej chwili, po prostu pragnie być dzieckiem, a nie przyszłym dorosłym człowiekiem.
Dla jutra lekceważy się to, co je dziś cieszy, smuci, gniewa, zajmuje. Dla jutra, którego nie rozumie(…) kradnie się lata życia.
12
i 13 stycznia gościliśmy w przedszkolu, jak co roku
Babcie i Dziadków naszych przedszkolaków.
Dziadkowie obejrzeli inscenizacje przygotowane specjalnie dla nich
przez wnuków i ich Panie.
Uroczystości
odbyły się
w grupie Sówek
w grupie Jeżyków
w grupie Motylków
oraz w grupie Pszczółek
![]()
![]()

BABCIU
I DZIADKU, KOCHAMY WAS !!!
GRUPA
"BIEDRONEK"
ZAPRASZA NATOMIAST NA
"WALENTYNKOWE SPOTKANIE Z BABCIĄ I DZIATKIEM "
16 LUTEGO O GODZINIE 15:00
GRUPA
"ŻABEK"
SWOJE BABCIE I DZIADKÓW
BĘDZIE
GOŚCIĆ U SIEBIE
16 LUTEGO O GODZINIE 15:40
Zgodnie z uchwałą Rady Warszawy z par. 3 ust. 3 Uchwały Rady Warszawy nr XVII/326/2011 z 16 czerwca 2011 r. z poprawkami wprowadzonymi uchwałą nr XXIII/463/2011 z 22 września 2011 r. opłata za każdą godzinę pobytu dziecka w przedszkolu po godzinie 13.00 wynosi 0,1876% minimalnego wynagrodzenia za pracę i wysokość tej opłaty jest aktualizowana corocznie od 1 marca zgodnie z wysykością płacy minimalnej obowiązującej w ostatnim dniu lutego danego roku.
Zgodnie z powyższymi zasadami godzinowa opłata za pobyt w przedszkolu w okresie od 1 stycznia 2012 r. do 29 lutego 2012 r. pozostaje bez zmian, a od 1 marca 2012 r. wzrasta z 2,6 zł do 2,81 zł.
W kościołach wschodnich: greckokatolickim i prawosławnym 6 stycznia (w związku z posługiwaniem się kalendarzem juliańskim), a w Kościele ormiańskim – 5 stycznia.
Dzień
wigilii Bożego Narodzenia bywał też przesuwany. Według tradycji ludowej
(wciąż żywej np. na Kielecczyźnie), w latach, gdy 24 grudnia wypada w
niedzielę wigilia nie mogła być obchodzona, ponieważ niedziela nie
przyjmuje postu. W takim przypadku wieczerzę wigilijną urządzano już w
sobotę, a Boże Narodzenie świętowało się przez trzy dni.
Tradycyjnie wieczerza wigilijna rozpoczyna się wraz z pierwszą gwiazdką
na niebie. Jest to symboliczne nawiązanie do Gwiazdy Betlejemskiej,
oznaczającej narodziny Jezusa, którą wg Biblii na wschodniej
stronie nieba ujrzeli Trzej Królowie. Kolację, w polskiej
tradycji, rozpoczyna łamanie się opłatkiem, składanie życzeń, a także
modlitwa i czytanie fragmentu Ewangelii według św. Mateusza lub Łukasza
dotyczącego narodzin Jezusa.
Na stole, przykrytym białym obrusem z wiązką sianka pod spodem, ustawia
się jedno nakrycie więcej niż jest uczestników wieczerzy.
Jest ono symbolicznie przeznaczone dla niezapowiedzianego gościa,
natomiast dawniej dla ducha przodków. Niegdyś wigilijna
kolacja była mocno związana ze światem duchów, a dusze
zmarłych krewnych były szczególnie wyczekiwane tego
wieczoru. Aby nie wyrządzić krzywdy przybyłym, nie należało zajmować
miejsca bez jego uprzedniego zdmuchnięcia, bo mogła na nim już siedzieć
dusza.
W zależności od regionu i tradycji rodzinnych zestaw wigilijnych potraw
jest różny, ale zwyczajowo na wigilijnym stole powinny
znaleźć się wszystkie płody ziemi, a potraw powinno być dwanaście.
Każdej należy spróbować, co ma zapewnić szczęście przez cały
rok. Do najbardziej typowych należą: barszcz z uszkami (wymiennie w
niektórych regionach Polski z białym żurem, zupą grzybową,
zupą owocową lub zupą rybną), ryby przyrządzane na różne
sposoby, z najbardziej tradycyjnym karpiem smażonym i w galarecie,
kapusta z grochem, kapusta z grzybami, pierogi z kapustą, paszteciki z
grzybami, kotleciki z ryżu z sosem grzybowym, kluski z makiem, cukrem i
miodem, kompot z suszonych owoców, zupa migdałowa, czyli z
tradycji wschodniej kulebiak, gołąbki i kutia. Na Śląsku potrawami
wigilijnymi są także moczka - (przygotowywana jest ze specjalnego
rodzaju piernika, migdałów, rodzynek, suszonych śliwek,
suszonych moreli, gruszek, suszonych fig, orzechów laskowych
i dużej ilości wody, w której moczy się składniki. Zamiast
wody używano dawniej wywaru jarzynowego lub rosołu na łbach karpi, od
czego ostatnio się odchodzi. Do moczki można dodać czerwonego wina) i
makówki - (podstawowe składniki to mak, chałka, mleko,
masło, miód lub cukier, bakalie: rodzynki, migdały, orzechy,
skórka pomarańczowa, czasem też wiórki kokosowe,
rum, pomarańcze lub mandarynki.
Tradycyjnie po kolacji wszystkie dzieci oczekują na przyjście Św. Mikołaja, wypatrując za oknem reniferów ciągnących wielkie sanie. Czasami nawet nie zdążą zobaczyć, kiedy Mikołaj podłoży prezenty pod choinkę i poleci obdarować kolejne dzieci, bo tego dnia, żadne dziecko nie może zostać bez prezentu.
Dzień
wigilijny bogaty jest w zwyczaje i przesądy posiadające magiczną moc,
zazwyczaj znajdujące swój rodowód w lokalnych,
przedchrześcijańskich wierzeniach. Jednym z nich był zakaz szycia,
tkania, motania i przędzenia. Uważano je za czynności
szczególnie lubiane przez demony wody, które
mogły zjawić się wszędzie tam, gdzie zakaz złamano.
Do dzisiaj przestrzega się, aby w Wigilię nie kłócić się i
okazywać sobie wzajemnie życzliwość. Przetrwał też przesąd, że jeśli w
wigilijny poranek pierwszym gościem w domu będzie młody chłopiec,
przyniesie to szczęśliwy rok. W małym stopniu przetrwała
również tradycja umieszczania w jednym uszku w barszczu
grosika, dla tego kto na niego trafił szykowało się szczęście przez
najbliższy rok. Wszelkie zranienia oraz choroby w czasie świąt
odbierane są jako zapowiedź kłopotów ze zdrowiem. Myśliwi
tego dnia tradycyjnie udają się na polowanie, którego
pomyślny wynik zapewni opiekę na cały rok patrona łowiectwa św.
Huberta. Istnieje także przesąd aby spróbować każdej z
dwunastu wigilijnych potraw aby nie zabrakło jej w następnym roku.
Niektórzy pozostawiają w portfelu łuski z karpia,
które mają przynieść szczęście.
Innym zwyczajem wieczoru wigilijnego jest śpiewanie kolęd. Na Wschodzie w wigilię, przed wieczerzą, chadza się na groby bliskich. Na wsi opłatek z wigilijnego stołu, a także potrawy, podawano bydłu i koniom, czasem nawet wprowadzając je do izby. Karmienie potrawami przygotowywanymi na Wigilię miało zabezpieczać inwentarz przed urokami czarownic i guślarek. A o północy gospodarz udawał się do obory, bo według tradycji zwierzęta mówiły wówczas ludzkim głosem.
Na wieczerzę wigilijną zapraszano nie tylko zwierzęta domowe, ale również leśne, w tym wilki. Rozrzucano dla nich przed domem pożywienie, aby nie podchodziły pod domostwo w nowym roku.
Większość
symboli Bożego Narodzenia ma swoje źródło w wierzeniach
pogańskich. Choinka od wieków była podczas
przeróżnych świąt obwieszana świecidełkami. Ostrokrzew
służył Celtom do obłaskawiania chochlików, a jemioła do
praktyk okultystycznych. Również wyznawcy Mitry i osoby
obchodzące rzymskie Saturnalia obdarowywały się prezentami.
Ciekawostki
Wigilia Świąt Bożego Narodzenia nie jest świętem ale w polskiej
obyczajowości i tradycji jest, począwszy od uroczystej kolacji, dniem
obchodzonym świątecznie i powszechnie uważanym za najbardziej rodzinny
dzień w roku (w wielu krajach nie ma aż takiego znaczenia). Podobnie
jak w Polsce Wigilię obchodzi się na Litwie, w Czechach i na Słowacji,
zazwyczaj z wieloma zapożyczeniami ze starosłowiańskiego Święta
Godowego.
Nieznany poza Polską (z wyjątkiem Litwy) jest zwyczaj łamania się
opłatkiem. W wielu krajach nie ma postu, ani pasterki, jak np. w
Stanach Zjednoczonych, natomiast w Holandii pasterka jest jedyną mszą w
roku, podczas której kościoły są pełne.
-W Wielkiej Brytanii praktycznie Wigilii nie obchodzi się. W pierwszy
dzień Świąt Bożego Narodzenia charakterystycznym daniem obiadowym jest
pieczony indyk z borówkami. W wigilię natomiast rozdają
sobie prezenty.
-Wigilii nie ma również w Holandii i coraz częściej w Belgii, gdzie zamieniana jest na uroczyste śniadanie świąteczne w restauracji.
-We Francji najważniejszy jest obiad świąteczny, z pasztetem z gęsiej lub kaczej wątróbki, ostrygami i wędzonym łososiem. Powszechnie podczas Wigilii jada się mięso, zwłaszcza indyka.
-W Danii podczas Wigilii podaje się pieczoną kaczkę a na zakończenie ryż z migdałami.
-W Austrii na wigilijnym stole znajduje się karp lub kaczka, a w Niemczech kiełbaski i sałatka kartoflana.
-W Norwegii podczas Wigilii podaje się żeberka wieprzowe (po norwesku Ribbe) i gotowane mięso owcze (po norwesku pinnekjøtt) lub specjalne danie przygotowane z solonej oraz gotowanej ryby (która wcześniej leżała w ługu sodowym przez 2-3 dni), którą następnie podaje się z boczkiem. Potrawa ta nosi nazwę Lutefisk.
-W Belgii Wigilia jest dniem przeznaczonym na ceremonie religijne i przedstawienia upamiętniające narodziny Jezusa.
-W
Grecji w świąteczny wieczór dzieci chodzą od domu do domu i
zbierają słodycze w zamian za śpiewanie kolęd. Na każdym stole
znajdziemy Chleb Chrystusa, duże słodkie bochenki w różnych
kształtach i z różnymi zdobieniami. Drzewka świąteczne nie
są w Grecji popularne.
W krajach pozaeuropejskich związanych z katolicyzmem spotyka się rysy
charakterystyczne dla danej kultury:
-Boliwijczycy w Wigilię święcą własnoręcznie wykonane figurki. Następnie trwa całonocna zabawa.
-W Kolumbii świętuje się już od 8 grudnia, przystrajając krzewy ozdobami i lampkami. Nie ma wieczerzy, ale po ostatniej mszy świętuje się przez całą noc.
-W Meksyku, gdzie święta są obchodzone w atmosferze religijnej, typowym zwyczajem jest piniata.
-Na Filipinach przez cały okres Adwentu zdobi się domy i ulice oraz przedstawia się szopkę z udziałem aktorów.
-W Kamerunie, gdzie święta przypadają na okres wakacji i wzmożonych prac polowych, Wigilia jest dniem wolnym; pali się wówczas ogniska, czyta Biblię i śpiewa pieśni.
-W
Panamie dużą uwagę przywiązuje się do świecidełek za oknem. Wieczerza
wigilijna nie istnieje. W wielu domach jest to normalny dzień jak każdy
inny.
Bibliografia
www.http://pl.wikipedia.org/wiki/Bo%C5%BCe_Narodzenie
www.http://pl.wikipedia.org/wiki/Wigilia_Bo%C5%BCego_Narodzenia
PRZYRZEKAMY, CO DZIEŃ RANO MIEĆ BUZIĘ ROZESMIAN
PRZYRZEKAMY
PRZYRZEKAMY NIE PŁAKAĆ, NIE SZLOCHAĆ I PANIE MOCNO KOCHAĆ
PRZYRZEKAMY
PRZYRZEKAMY, CHOĆ JESTEŚMY JESZCZE MALI, ZGODNIE SIĘ BAWIC W SALI.
PRZYRZEKAMY
PRZYRZEKAMY PIŻAMĘ SAMEMU ZAKŁADAĆ I NA LEŻAKOWANIU NIE GADAĆ
PRZYRZEKAMY
PRZYRZEKAMY NIE SIKAĆ W GALOTY, BO Z TYM ZA DUŻO ROBOTY
PRZYRZEKAMY
BO
JUŻ JESTEŚ
PRZEDSZKOLAKIEM DUŻĄ DZIEWCZYNKĄ I DUŻYM CHŁOPAKIEM !
Od 17.11.2011r.
"Sówki"
są już prawdziwymi przedszkolakami








Od
18.11.2011r.

są już prawdziwymi przedszkolakami.
| Czy Twoje dziecko chętnie chodzi do naszego przedszkola ? | |
| zdecydowanie tak | |
| raczej tak | |
| to zalęży od dnia | |
| raczej nie | |
| zdecydowanie nie | |
|
|
|